W tym artykule wyjaśnię Ci, czym jest współczesny szamanizm i kim jest osoba, która go praktykuje. Pokażę Ci, skąd wzięło się to podejście, z jakich narzędzi korzysta praktyk, z czym pracuje i kiedy warto po taką pracę sięgnąć. Opieram się na podejściu Arvick Baghramian, psychoterapeutki i współczesnej szamanki, u której uczyłam się podstaw praktyki szamańskiej.
Szamanizm to najstarsza znana ludzkości forma praktyki duchowej i uzdrowicielskiej. Można pomyśleć, że odszedł razem z czasami, w których powstał. Tymczasem jego podstawowe narzędzia, przede wszystkim szamańska podróż, działają dziś tak samo jak tysiące lat temu. Różnica jest taka, że dziś korzysta z nich człowiek z miasta, z pracą, rodziną i telefonem w kieszeni.
Czym jest współczesny szamanizm
Współczesny szamanizm, nazywany też neoszamanizmem lub szamanizmem podstawowym (ang. core shamanism), to zestaw uniwersalnych technik duchowych, które występowały w kulturach szamańskich na całym świecie. Nie należą do żadnej konkretnej tradycji ani plemienia. Chodzi o to, co wspólne: zmieniony stan świadomości, podróż do świata duchów, kontakt z duchami opiekuńczymi i nauczycielami oraz pracę nad odzyskaniem mocy.
W praktyce oznacza to, że nie musisz pochodzić z Syberii ani z Amazonii, żeby praktykować szamanizm. Potrzebujesz bębna, intencji i nauczyciela, który pokaże Ci drogę. Resztę pokazują Ci duchy.
Co ważne: w podejściu Arvick Baghramian szamanizm nie jest terapią. Jest sposobem życia i sposobem rozumienia świata. Dlatego nie miesza się go z innymi metodami, a każda z nich ma własne miejsce i własną moc.
Skąd wzięło się to podejście
Słowo „szaman” pochodzi z języka ewenkijskiego z Syberii, ale praktyki szamańskie badacze opisali na wszystkich kontynentach. Mircea Eliade nazwał szamanizm „archaicznymi technikami ekstazy”, czyli sposobami wchodzenia w stan, w którym człowiek podróżuje poza codzienną rzeczywistość.
W latach 70. XX wieku antropolog Michael Harner wyodrębnił z różnych tradycji ich wspólny rdzeń i stworzył szamanizm podstawowy, który można praktykować niezależnie od kultury. Jego uczniem był między innymi Jonathan Horwitz ze Scandinavian Centre for Shamanic Studies. To właśnie u Harnera i Horwitza szkoliła się Arvick Baghramian.
Arvick jest psychoterapeutką, która przez lata pracowała z dziećmi i dorosłymi po traumatycznych doświadczeniach. Szamanizm pojawił się w jej życiu w najtrudniejszym momencie kryzysu i stał się główną metodą jej pracy. Od ponad dwudziestu pięciu lat uczy go na całym świecie, także w Polsce, a jej książka „Magia szamanizmu” jest dziś jednym z najprzystępniejszych wprowadzeń do tej praktyki.
Kim jest współczesny praktyk szamanizmu
Zacznę od tego, kim nie jest. Nie jest szamanem. W tradycji szamańskiej nikt sam nie nazywa siebie szamanem. To społeczność rozpoznaje kogoś jako szamana i honoruje go tym tytułem. Dlatego osoba, która ukończyła kursy i pracuje tymi metodami, mówi o sobie „praktyk szamanizmu” albo „osoba praktykująca szamanizm”.
Współczesny praktyk szamanizmu to ktoś, kto:
- potrafi wejść w szamański stan świadomości i wrócić z niego z konkretną odpowiedzią,
- ma nawiązaną relację ze swoimi duchami opiekuńczymi i nauczycielami i radzi się ich w sprawach własnych i cudzych,
- kieruje się filozofią odzyskiwania własnej mocy, czyli pomaga ludziom tak, by nie uzależniali się od niego, tylko sami sięgali po swoje zasoby,
- traktuje szamanizm jako sposób życia, a nie technikę do wyciągnięcia z szuflady na godzinę,
- zna swoje granice i wie, które prace wymagają zaawansowanego szkolenia, a których nie powinien podejmować.
Co mam na myśli: praktyk nie jest uzdrowicielem, który „coś z Tobą robi”. Jest przewodnikiem, który pomaga Ci odnaleźć uzdrowiciela w Tobie.
Narzędzia praktyka
Podstawowym narzędziem jest szamańska podróż. To wejście w lekki, kontrolowany stan zmienionej świadomości, najczęściej przy rytmie bębna, w którym podróżujesz do świata duchów i wracasz z informacją, obrazem lub uzdrowieniem. Nie potrzeba do tego żadnych substancji. Potrzeba bębna, intencji i zaufania.
W tej pracy używa się kilku narzędzi, z których każde ma swoją rolę:
- Bęben. Arvick mówi o nim, że jest łodzią, która zabiera praktyka do świata duchów. Bez bębna nie ma podróży.
- Grzechotka. Działa jak duchowa antena. Przez nią praktyk wzywa duchy i przekazuje im swój głos.
- Intencja. To pytanie lub cel, z którym wyruszasz w podróż. Bez jasnej intencji podróż staje się tylko snem na jawie.
- Duchy opiekuńcze i nauczyciele. Bez duchów nie ma szamanizmu. To one prowadzą, uczą i uzdrawiają, a praktyk jest pośrednikiem.
- Rytuał i ceremonia. Proste, powtarzalne formy, które porządkują pracę i oddzielają ją od codzienności.
Z czym pracuje współczesny praktyk
Podejście Arvick Baghramian opiera się na jednej zasadzie: odzyskiwaniu mocy. Kiedy tracimy moc, chorujemy, pozwalamy się krzywdzić, nie potrafimy podjąć decyzji ani obronić swoich granic. Praktyk pomaga tę moc odzyskać. Najczęściej dzieje się to przez:
- podróż po odpowiedź, czyli wyprawę do duchów z konkretnym pytaniem dotyczącym życia, zdrowia, relacji lub decyzji,
- odzyskanie zwierzęcia mocy, czyli przywrócenie kontaktu z duchem opiekuńczym, który dodaje siły i ochrony,
- pracę z utratą mocy po trudnych doświadczeniach, zmianach i stratach,
- wsparcie w kryzysie i w momentach przejścia, kiedy stare już nie działa, a nowe jeszcze nie przyszło.
Osobna i najpoważniejsza praca to odzyskiwanie duszy. Według Arvick duszę, czyli część własnej energii życiowej, tracimy w wyniku traumy, ale też w sytuacjach z pozoru drobnych: po upadku, przestraszeniu, rozstaniu. Odzyskanie duszy wymaga wieloletniego, zaawansowanego szkolenia, dlatego praktyk po kursie podstawowym nie podejmuje się tej pracy, tylko kieruje do osoby, która ma do niej kwalifikacje.
Kiedy warto sięgnąć po pracę z praktykiem szamanizmu
Więc jeżeli:
- czujesz, że straciłaś / straciłeś moc: nie masz siły, nie potrafisz się bronić, decyzje podejmują za Ciebie inni,
- jesteś w momencie przejścia i potrzebujesz wsparcia, którego nie da Ci rozmowa,
- szukasz odpowiedzi, której nie znajdujesz w głowie, a czujesz, że gdzieś w Tobie jest,
- chcesz nawiązać kontakt z własną duchowością poza religią i poza gotowym systemem,
- chcesz nauczyć się narzędzia, z którego będziesz korzystać samodzielnie przez resztę życia,
to praca z praktykiem szamanizmu może być dla Ciebie dobrym kierunkiem.
Co ważne: szamanizm nie zastępuje leczenia ani psychoterapii. Jeśli chorujesz lub przeżywasz kryzys psychiczny, praca szamańska może iść obok leczenia, ale nie zamiast niego.
Szamanizm a wiedza, umiejętności i postawa
Wiedza
Praktyk zdobywa wiedzę o kosmologii szamańskiej: o trzech światach, o duchach, o tym, jak przebiega podróż i jak ją bezpiecznie zakończyć. Ale najważniejsza wiedza przychodzi z doświadczenia. Tego, co pokazują duchy, nie da się przeczytać w książce.
Umiejętności
To przede wszystkim umiejętność podróżowania: wchodzenia w stan, utrzymywania intencji, rozpoznawania sygnałów i wracania. Do tego dochodzą umiejętności pracy z bębnem i grzechotką, prowadzenia prostych rytuałów oraz towarzyszenia drugiej osobie tak, by nie przejmować za nią odpowiedzialności.
Postawa
Postawa praktyka to pokora wobec duchów, szacunek dla świata wewnętrznego i zewnętrznego oraz odwaga, by mówić własną prawdę. Arvick przywołuje tu słowa don Juana o „pozbywaniu się poczucia własnej ważności”. Praktyk nie jest ważny. Ważna jest osoba, z którą pracuje, i duchy, które pomagają.
Szamanizm a coaching i psychoterapia
To pytanie pada często, bo wszystkie trzy formy mają wspólny mianownik: odpowiedzialność po stronie osoby, która przychodzi. Jest jednak kilka różnic, które warto nazwać.
- Coaching i psychoterapia pracują słowem, rozmową i relacją. Szamanizm pracuje doświadczeniem w zmienionym stanie świadomości.
- W coachingu i psychoterapii źródłem odpowiedzi jesteś Ty. W szamanizmie źródłem odpowiedzi są duchy, a Ty uczysz się ich słuchać.
- Coaching i psychoterapia to metody. Szamanizm to sposób życia, który obejmuje też codzienność poza sesją.
Podsumowując: w podejściu Arvick Baghramian tych metod się nie miesza. Każda ma swoje miejsce. Jeśli w trakcie pracy inną metodą pojawia się temat, który lepiej rozwiązać z pomocą duchów, praktyk mówi o tym wprost i proponuje osobne spotkanie szamańskie.
Dlaczego to działa
Bo omija głowę. Bo zamiast analizować problem, pozwala go zobaczyć i przeżyć w innej rzeczywistości, a potem wrócić z czymś konkretnym. Bo przywraca kontakt z mocą, która nigdy nie zniknęła, tylko została zasłonięta. I bo po warsztacie lub sesji zostajesz z narzędziem, z którego możesz korzystać sama / sam, bez praktyka.
Na zakończenie
Podstaw praktyki szamańskiej uczyłam się u Arvick Baghramian i to doświadczenie zmieniło mój sposób patrzenia na rozwój. Zobaczyłam, że najgłębsza zmiana nie przychodzi z kolejnej teorii, ale z kontaktu z tym, co w nas pierwotne i mądre. Dziś szamańska podróż jest dla mnie jednym z narzędzi pracy holistycznej, obok coachingu, mentoringu i Reiki. Nie mieszam ich ze sobą. Każde ma swoje miejsce.
Jeśli chcesz doświadczyć szamańskiej podróży, zacznij od warsztatu podstawowego z nauczycielem, któremu ufasz. Bo tego, czym jest szamanizm, nie da się przeczytać. Można tego tylko doświadczyć.





